Jeśli chodzi o słowo bryndza to w wojsku określaliśmy tak biały serek o bliżej nieokreślonym smaku który jeszcze trzymał się chleba. Natomiast jak się nie trzymał to był już to laks, tak też określało się rozcieńczone mleko lub kawę zbożówkę z mlekiem oczywiście też rozcieńczone...
Czyli to chyba bardziej chodzi o laks.
(2018-10-11, 11:00:33)hmc napisał(a): Bida z nędzą, znowu odwiedza moje portfolio i odstrasza Elki i Sody
Weź mi nic nie mów. Od 4200 sprzedaży nie miałem solidnej ELki i SODa. Wcześniej co 400-500 pobrań trafiała mi się taka sprzedaż, a teraz posucha. Praktycznie same suby i od czasu do czasu co 80 sub zdarzy się OD.
To znaczy, że skończyły się czasy dzieł wybitnych i bardziej opłaca się produkować w dużych ilościach masówkę na średnim poziomie? Takie czasy, że chyba w każdym biznesie wygrywa model supermarketowy