Liczba postów: 4 073
Liczba wątków: 359
Dołączył: Oct 2007
Reputacja:
35
Miejscowość: Wrocław
(2010-12-12, 01:25:59)klawod napisał(a): Wracając do tematu to dalej proszę o podanie konkretnego zestawu zamiast odesłania do serwisu 
- gruszka pierwszej pomocy
- np. Dust Aid Platinum do czyszczenia na sucho tego czego gruszka nie daje rady (drogie, ale daje rade przy niezbyt hardcorowych plamach)
- płyn Eclipse E2, patyczki, trochę cierpliwości, koniecznie wolny wieczór, do czyszczenia na mokro tego czego nie da się na sucho
- najlepiej opcja na mokro
[youtube]gEd6HxyQl9I[/youtube]
Nieznoszący słów krytyki burak admin.
Liczba postów: 358
Liczba wątków: 14
Dołączył: Jun 2009
Reputacja:
4
Miejscowość: Poznań
A ja pozwolę sobie zadać głupie pytanie (mając nadzieję, że tylko z pozoru głupie ;)
Czy torturowanie matrycy ultradźwiękami przy każdym włączeniu/wyłączeniu aparatu nie obniża jej parametrów/żywotności w żadnym stopniu? Swego czasu zastanawiałem się czy włączać tą opcję permanentnego czyszczenia, czy lepiej robić to z menu co jakiś czas. Generalnie ciężko jest znaleźć odpowiedź na to pytanie w necie, jedynie udało mi się wyszperać, że "mechanizm traktuje filtr dolnoprzepustowy umieszczony przed matrycą ultradźwiękami zatem nie szkodzi matrycy". A jak Wy sądzicie? Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, to pozostanę przy opcji czyszczenia non-stop (często przepinam szkła), natomiast jesli ktoś z Was pozostawiłby choć cień wątpliwości nt. wpływu takiego działania na matrycę, wówczas przejdę na tryb manual, a co 1-2 lata czyszczenie patyczkiem.
Pozdrawiam,
remik44992