2013-11-15, 20:27:02
Opowiem coś. Z mojego życia wzięte:
Dzisiaj mój 6-letni synek bawił się i jak zwykle mruczał coś pod nosem. Nagle mówi:
"yzolejtyd on łajt".
Kurde, nikt na forum nie napisał, że to jest zakaźne
Dzisiaj mój 6-letni synek bawił się i jak zwykle mruczał coś pod nosem. Nagle mówi:
"yzolejtyd on łajt".
Kurde, nikt na forum nie napisał, że to jest zakaźne
