
Znaczy nasz "ojciec chrzestny" ma lekarstwo na każdy przejaw cwaniactwa i super. To może jakaś mała ankieta czy pomysł podoba się większości i jeśli tak można wcielać w życie. Nie żebym się spieszył z tym bardzo, ale jak przejdzie moja data bedę musiał czekać calutki rok
