2012-02-02, 12:52:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2012-02-02, 12:53:09 {2} przez aniaz.)
(2012-02-02, 12:46:06)canion napisał(a): Lojalkę przecież podpisałaś.
Można tak powiedzieć


Arcurs Boot Camp
|
2012-02-02, 12:52:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2012-02-02, 12:53:09 {2} przez aniaz.)
(2012-02-02, 12:46:06)canion napisał(a): Lojalkę przecież podpisałaś. Można tak powiedzieć ![]() ![]()
2012-02-02, 12:53:48
i za to dziekujęmy. szkoda ze filmik tak szybko zdjeli
2012-02-02, 22:39:23
filmik na YT - http://www.youtube.com/watch?v=zQ9GjK2DSds
2012-02-03, 10:02:09
I na szczęście nie ma mnie
![]() ![]()
2012-02-03, 10:41:41
(2012-02-02, 22:39:23)edi napisał(a): filmik na YT - http://www.youtube.com/watch?v=zQ9GjK2DSds Amway? ![]()
2012-02-03, 11:00:34
Amway, indeed
![]()
2012-02-11, 10:55:18
a jeszcze pytanko do aniz
jak sie czulas pod wzgledem bezpieczenstwa osobistego w cape town ? jakby nie patrzac to kraj nie przedstawia sie rozowo pod tym wzgledem, ale jakie byly twoje osobiste odczucia ? mozna sie poszwedac tu i tam ? czy raczej trzymac glownych ulic/szlakow i atrakcji turystycznych ?
2012-02-12, 12:02:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2012-02-12, 12:04:19 {2} przez aniaz.)
Bezpiecznie to tam raczej nie jest.. podczas bootcampu zdarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji i nawet właśnie jedna dziewczyna, która tam została napisała mi, że w tygodniu zostały napadnięte na plaży podczas sesji i skradziono im wszystko: cały sprzęt, dokumenty, pieniądze itp. Sprzęt był Yuriego, więc pewnie ubezpieczony.
W jedną noc, pod moim hostelem była strzelanina, na głównej ulicy (Long St. - bardzo popularna, mnóstwo tam pubów, restauracji, dyskotek).. Generalnie nie można raczej chodzić samemu, szczególnie w dalszych częściach miasta oraz nocą i nie wyglądać na zagubionego, bo wtedy na pewno się Tobą ktoś zainteresuje. Poza tym w moim hostelu ukradziono mi pieniądze z walizki, która była zamknięta na kłódkę! Co prawda nie było to jakieś pancerne zabezpieczenie i z łatwością ktoś sobie poradził (i przede wszystkim wiedział, gdzie trzymam pieniądze). Na szczęście suma nie była jakaś wielka - trzymałam gotówkę w różnych miejscach. Podsumowując, jadąc tam lepiej przygotować się na to, że Cię ktoś okradnie, dlatego obowiązkowo wykupić należy ubezpieczenie. W knajpach wszelkie torby, plecaki owijać wokół nogi, jeśli stawiamy na ziemi. Nie chodzić po mieście z drogocennymi rzeczami nie wierzchu, łącznie z drogą biżuterią, zegarkiem, ciuchami - na bank ktoś Cię wtedy zaczepi. Nie zwracać uwagi na "żebraków" - jeden Cię zagaduje, drugi okrada kieszenie.
2012-02-13, 00:36:20
no to idealna miejscówka dla trenujących fotografów wojennych.
Generalnie najgorsze z możliwych miejsc na robienie foto-biznesu. Czyli można zapomnieć o samotnym foceniu gdzie popadnie, a już kłaść się na ziemi dla lepszego kadru - zapomnij! Oczywiście żaden fotograf nie porusza się po mieście z drogocennym sprzętem... Nie wiem, może wynajem biura tam jest tani i stąd wybór miejscówki...
2012-02-13, 19:36:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2012-02-13, 19:45:03 {2} przez claraveritas.)
Aniu dziwne że Yuriego nie było stać na sekuritke żeby was chronić bo w tym sajgonie to bez bodyguarda ani rusz
..a pamiętam jak Yuri reklamował to miejsce...że praca marzeń itd, zapomniał dodać, że istnieje ryzyko powrotu gołym i wesoły lub w najgorszym wypadku - w plastikowym worku ;-( |
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Podobne wątki | |||||
Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
Yuri Arcurs International Commercial Photography Academy | edi | 6 | 7 479 |
2011-12-16, 15:34:35 Ostatni post: aniaz |
|
Początek końca? Yuri Arcurs zarabia coraz mniej | ajt | 40 | 29 947 |
2011-05-28, 11:00:25 Ostatni post: max |
|
Yuri Arcurs z Hasselbladem | rachwal | 2 | 6 329 |
2008-05-26, 12:00:07 Ostatni post: Michał |