mam nadzieję że admin mi głowy nie zmyje, że podlinkuje wątek z innego forum, ale trwa tam zagorzała dyskusja w zasadzie o nas stockowiczach. Ja i ajt próbujemy obalić powszechnie krążącą opinię, że stocki to podcinanie gałezi fotografii, że ludzie sprzedający na stockach to szara strefa naciągaczy i oszustów podatkowych.
Zainteresowanych zapraszam do ciekawej mz lektury a wszystko zaczęło się od niewinnie postawionego pytania "czy amator może zarobić na fotografii"
zapraszam:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=70040&page=6Cały wątek i wszystkie odpowiedzi dostępne jedynie
po zalogowaniu do forum.